środa, 18 listopada 2015

SKA GIG- Katowice, 20 December 2015 "Spirit of SKA".

Silesia Trojan Skins aka Dead Boneheads Crew zaprasza na ósmą już edycje naszej cyklicznej imprezy. Tym razem dla odmiany i "odmuły" lecimy w klimatach skinhead reggae, ska, rockstedy. Ósma edycja nosić będzie nazwe "SPIRIT OF SKA". Zapraszamy wszystkich fanów ska i reggea, wszystkich skinów, punków, rude girl i rude boyów, oraz wszystkich którzy przy jamajskiej muzie chcą pobujać się na parkiecie. 







Zagrają:

THE WHEELER - DEALERS (Moskwa)
rewelacyjny moskiewski zespół spod znaku ska, skinhead reggae, soul, rockkstedy. Kapitalne jamajskie brzmienia doprawione nietuzinkowym wokalem uroczej Mary! Przy tej muzie naprawdę można się pobujać.
https://web.facebook.com/thewheelerdealers/
https://magneticloftrecords.bandcamp.com/


SKADYKTATOR I JEGO KOSMICZNE COMBO (Warszawa)
"Skadyktator gra ska, jazz, rocksteady, reggae, zaskakuje żywiołową improwizacją i spontanicznością koncertu. (...) Niestrudzenie i bezwzględnie realizuje ideę romantycznej ska-drogi głowy i serca. " Jego Wysokość Skadyktator grał, nagrywał i współpracował z takimi zespołami jak deSka, Skauci, Upbeat Quartet, Ziggie Piggie, Faza, Podwórkowi Chuligani, Cytrynki, CT Tones, Kosmiczne Combo, The Bartenders, Cała Góra Barwinków, Good Revision, Groove Baza, No Profits, Panna Marzena i Bizony, Funkastic Crew, Ska Druidzi, Vespa, Banda de Chicas, Draska, Bagatis, Los Skandalieros, Skaferlatine (Metz), Ska Bottom Boat (Palma de Mallorca), The Stylacja, Słoma i Rootz Brothers, Skampararas, Criminal Tango, Plush Fish (Moskwa) Misandao (Pekin), The Void Union (Boston), Las Melinas, Eastern Standard Time (Waszyngton), Venezuelan Combo (Caracas), The Toasters (NYC), Keyser Soze (Nevada) i wieloma innymi, ważnymi sound systemami i osobistościami z Polski i ze Świata.
https://soundcloud.com/rytm1001nocy
https://web.facebook.com/SKADYKTATOR
http://www.myspace.com/skadictator

miejsce: Drzwi Zwane Koniem (Marchołt) / Katowice ul. Warszawska 37

start: 19:00, end 22:00

bilety: 12 zł / młodzież do 18 r.ż. - 8zł

kiedy: 20 grudnia 2015 (niedziela)

REMEMBER YOUR ROOTS !

English Version:


Silesia Trojan Skins aka Dead boneheads Crew invites you to the eighth edition of our annual event. This time for a change, we play in climates skinhead reggae, ska, rockstedy. The eighth edition will be called "SPIRIT OF SKA". We invite all fans of ska and reggae, all skinheads, punks, rude girl and red bell boys, and all those who at the Jamaican music they want to dance to the dance floor.

They will play for you:

THE WHEELER - DEALERS (Moskwa)
Moscow sensational band under the sign of ska, skinhead reggae, soul, rocksteady. Capital Jamaican spiced extraordinary vocal sound charming Mary! With this muse you can really dance.

SKADYKTATOR I JEGO KOSMICZNE COMBO (Warszawa)
"Skadyktator gra ska, jazz, rocksteady, reggae, zaskakuje żywiołową improwizacją i spontanicznością koncertu. (...) Niestrudzenie i bezwzględnie realizuje ideę romantycznej ska-drogi głowy i serca. " Jego Wysokość Skadyktator grał, nagrywał i współpracował z takimi zespołami jak deSka, Skauci, Upbeat Quartet, Ziggie Piggie, Faza, Podwórkowi Chuligani, Cytrynki, CT Tones, Kosmiczne Combo, The Bartenders, Cała Góra Barwinków, Good Revision, Groove Baza, No Profits, Panna Marzena i Bizony, Funkastic Crew, Ska Druidzi, Vespa, Banda de Chicas, Draska, Bagatis, Los Skandalieros, Skaferlatine (Metz), Ska Bottom Boat (Palma de Mallorca), The Stylacja, Słoma i Rootz Brothers, Skampararas, Criminal Tango, Plush Fish (Moskwa) Misandao (Pekin), The Void Union (Boston), Las Melinas, Eastern Standard Time (Waszyngton), Venezuelan Combo (Caracas), The Toasters (NYC), Keyser Soze (Nevada) i wieloma innymi, ważnymi sound systemami i osobistościami z Polski i ze Świata.
https://soundcloud.com/rytm1001nocy
https://web.facebook.com/SKADYKTATOR
http://www.myspace.com/skadictator

Place: Drzwi Zwane Koniem (Marchołt) / Katowice (Poland) ul. Warszawska 37 

start: 19:00, end 22:00

Tickets: 12 zł / youth do 18 years old- 8zł

Data: 20 December  2015 (Sunday)

REMEMBER YOUR ROOTS !



czwartek, 12 listopada 2015

This Is SKA!

Tradycyjni skini, oprócz piwa, oi! muzyki i mordobicia, lubią też posłuchać dobrej jamajskiej muzy, takiej jak SKA. Rok 2013 podsumował dla nas Raul z portalu Rude Maker. Miłej lektury. Pamiętajcie o swoich korzeniach!

„Jeśli w naszym kraju jest najlepsza scena, to chyba znaczy że w innych krajach słowiańskich nie ma sceny w ogóle” – tak w jeszcze nieopublikowanym wywiadzie na pytanie o scenę ska w Czechach odpowiedział członek zespołu Tleskač.


Wielu Polaków od lat, niczym mantrę, powtarza, że „w Polsce nie ma sceny ska”. Jednak nie jest to prawdą. Scena ta, aczkolwiek niezbyt rozbudowana, istnieje w naszym kraju od ładnych paru lat, udowadnia to chociażby miniony rok. Pokazał on, na złość wszelkiej maści malkontentom, że jednak coś się u nas dzieje, gra coraz więcej młodych (jeśli nie wiekiem, to chociaż duchem) zespołów, wychodzą płyty, organizowane są imprezy, przyjeżdżają zagraniczne zespoły. Spróbujmy zatem podsumować rok 2013. Wybór, rzecz jasna, bardzo subiektywny.
2013 r. to przede wszystkim czas debiutów, zarówno tych niespodziewanych, jak i tych od lat wyczekiwanych. Do pierwszej grupy zalicza się album Panny Marzeny i Bizonów (większość członków grała wcześniej w Arka Taty Marka). Mimo iż ten zespół z południa Polski istnieje od lat i grywa od czasu do czasu (zwłaszcza na swoim terenie), to informacje o nagrywaniu ich debiutanckiego krążka, które pojawiły się jeszcze w 2012 r., były niczym grom z jasnego nieba. Efektem sesji nagraniowych w Szczecinie (pod okiem m.in. chłopaków z Vespy) jest album zatytułowany… „Panna Marzena i Bizony”. Album, co warte podkreślenia, którego nagranie i wydanie, w lutym 2013 r., sfinansował sam zespół (DIY to nie tylko hc punk!).
Panna Marzena i Bizony

Drugą ważną premierą była płyta „Szumna Sessions”, debiutancki album stołecznego combo grającego ska-jazz – The Bartenders. Płytę tę, jeszcze pod innym tytułem, zapowiadano już bodajże w 2009 r. W międzyczasie w zespole zmienił się wokalista, Kubę Wirusa zastąpił Paweł Piecuch, tego z kolei Kuba Sadowski (aka Earl Jacob), który notabene odszedł w listopadzie, a zastąpił go całkiem niedawno kolejny Kuba (Kaczmarek, wokalista Całej Góry Barwinków). Ostatecznie „Szumna Sessions” została wydana w czerwcu przez Fonografikę. Jej premierę poprzedzał singiel „The Polecat”, nagrany wspólnie z Dr. Ring-Dingiem. Na albumie oprócz niego gościnnie zaśpiewał Daniel Broman z duńskiego Babylove & The Van Dangos oraz Kuba Wirus, Duże Pe i Mamadou Diouf).
The Bartenders

Oprócz premier trzeba wspomnieć o czwartym albumie Całej Góry Barwinków. Mimo iż uważany jest raczej za zespół softowy, dobrej opinii nie przysparza im także grania na juwenaliach i podobnego typu imprezach, to jednego nie można im zarzucić na pewno – tego, że stoją w miejscu. Zespół ten rozwija się non stop, wystarczy posłuchać debiutu i ostatniego albumu pt. „Beat 2 Meet U” (wydanego 5 sierpnia nakładem nowej wytwórni Art-akcja).
30 listopada kolejny krążek wydał także najbardziej medialny zespół inspirujący się szeroko pojętym ska (w tym wypadku toaletową twórczością Siergieja Shnurowa z Leningradu). Mowa oczywiście o zespole Poparzeni Kawą Trzy, w skład którego wchodzą dziennikarze TVP, Radia Zet i RMF FM, m.in. Wojciech Jagielski i Rafał Bryndal. 30 listopada, nakładem Fonografiki, ukazał się drugi album kapeli, zatytułowany „Wezmę Cię”.
Muzyczny prezent sprawił słuchaczom także Soul Pistols, ostródzko-olsztyński tribute band skupiony głównie wokół ska, rocksteady i early reggae.24 grudnia udostępnił „Pod choinkę In Dub”, czyli swój pierwszy studyjny kawałek wraz z dubowymi wersjami.
Debiuty fonograficzne albo kolejne płyty zapowiadają także: Las Melinas, The Synki, CT-Tones, xRob Black, Izolatka, także The Stylacja powoli przymierza się do nagrania materiału. Dodajmy do tego zestawu, aby mieć bodajże pełną listę polskich mniej lub bardziej aktywnych zespołów, trójmiejską kapelę Pomorska 68 (nową markę na polskim ska rynku), śląski Sari Ska Band, Skambomambo, 740 milionów oddechów, reaktywowane niedawno Te Skapsie z Piekar Śląskich, Podwórkowych Chuliganów czy ska-punkowy The Mugshots.
Podwórkowi Chuligani

Ważnym wydarzeniem, zarówno w polskim ska światku, jak i ogólnie światowym ska, jest film dokumentalny „Ska Delight”, dzieło Krzysztofa Gajewskiego i współpracowników. Na jego potrzeby przeprowadzono szereg wywiadów z takimi tuzami sceny, jak Bad Manners, Neville Staple, Mr. Symarip, New York Ska-Jazz Ensemble, Doreen Shaffer, Stranger Cole, Mr. Review, The Aggrolites czy Los Granadians.
A skoro mowa o filmach to warto także wspomnieć o „Żywym drzewie”, filmie pokazującym różne oblicza i ewolucję częstochowskiej sceny reggae. W lipcu Zakład Koncertowo-Wydawniczy Art.-akcja wydał go na DVD.
Ubiegły rok owocował także w koncerty zagranicznych zespołów, oprócz artystów, którzy byli u nas już po raz kolejny raz (francuski Skaferlatine, Dr. Ring-Ding, niemiecki Yellow Umbrella, francuski Ejectes, rosyjski ska-skate-punkowyPlus Fish, amerykański The Toasters czy niemiecki Skaos), także ci którzy po raz pierwszy mogli zobaczyć polską publikę na jej własnym terenie – Reel Big Fish (USA), Eastern Standard Time (USA), Keyser Soze (USA), The Resignators (Australia), The Void Union (USA), Big Mandrake (Wenezuela), Smooth Beans (Hiszpania), Soul Radics (USA). Pierwsze (i oby nie ostatnie) występy The Selecter i St. Petersburg Ska-Jazz Review na festiwalu Reggaeland w Płocku oraz Bad Manners na festiwalu w Jarocinie.
Dodajmy do tego festiwale reggae (ska także można tam usłyszeć) - Ostróda Reggae Festival, Regałowisko w Bielawie, One Love we Wrocławiu plus szereg mniejszych festiwali i koncertów klubowych w całej Polsce, na których można zobaczyć zarówno starą gwardię (dość wspomnieć o takich artystach, jak U-Roy, Don Carlos, Ijahman Levi, Michael Rose, Misty in Roots czy Third World), jak i mnóstwo młodych i średnich stażem zespołów z różnych zakątków świata. Szkoda tylko, że wciąż nie ma cyklicznego festiwalu skupionego tylko i wyłącznie na ska (Orneta Ska Fest niestety doczekał się tylko jednej edycji, w 2011 r.), aczkolwiek na takowy wyrasta Ostróda Ska Reggae Stomp (1 lutego – druga edycja).
Promotorzy organizujący koncerty zagranicznych zespołów, często sami grają albo w jakimś zespole, albo w soundsystemie. To właśnie dzięki takim ludziom coś się dzieje, bo – nie oszukujmy się – koncerty zagranicznych zespołów to wciąż rzadkość, natomiast imprezy, na których występują lokalsi to prawdziwa praca u podstaw. Warto tu wymienić warszawskiego Skadyktatora, który obstawia , wraz ze swoim Kosmicznym Combo, większość stołecznych ska gigów. Ponadto ludzi związanych z The Bartenders i UpBead Quartet. W Łodzi mamy Hot Shot Sound, w Olsztynie/Ostródzie - Real Cool Sound, Husky’ego, Soul Pistols, wcześniej Skautów; w Rzeszowie – ludzie z The Balangers; w Torunie - Feel Like Jumping; w Sosnowcu – Stecyka z Ziggie Piggie. To właśnie oni robili i robią imprezy w rytmach boss sounds, takie jak Fire Corner (Weekender i Allnightery), warszawskie Live Injection, łódzkie Sweet and Dandy czy Enjoy Yourself!, rzeszowskie Ska-Reggae Fever, toruński Jamajski Rum.
Ska-reggae fever-Rzeszów

Gdy mowa o organizatorach koncertów trzeba napomknąć o Tone2Tone, agencji bookingowej założonej przez grupę pasjonatów. W jej skład wchodzą: Sebastian "Stecyk" Steć (fundament zagłębiowskiej sceny, aktualnie grający w Ziggie Piggie oraz w projekcie STC Tabako), Krzysztof Gajewski (producent i reżyser filmu dokumentalnego Ska Delight), Victor Quero (pochodzący z Wenezueli basista grający obecnie w Ziggie Piggie, współpracujący przy kręceniu Ska Delight), Jacek Staroń (wokalista Las Melinas), Irek Saktura (selektor Hot Shot Sound, właściciel firmy odzieżowej Hot Shot Wear) oraz Ania Skotarek, wspólnie z Irkiem organizująca w Łodzi koncerty i imprezy ska. Warto także wspomnieć o ich niemieckich przyjaciołach oraz wenezuelskich kontaktach Victora, a także znajomościom wyrobionych dzięki kręceniu Ska Delight.
Była mowa o płytach, o filmach i koncertach, pora zatem na inne formy promocji ska (ogólnie boss sounds). Jedną z form popularyzacji naszego ulubionego gatunku są fanzina i mniej lub bardziej profesjonalne pisma. Na polskim rynku panuje w tej materii prawdziwa posucha, w miarę regularnie – co nie znaczy, że często - ukazuje się tylko „Free Colours”, wydawany przez Zimę z Pyskowic. Teksty dotyczące ska i ogólnie jamajszczyzny można znaleźć także w „Garażu”. Ponadto w zeszłym roku ukazał się pierwszy numer „RudeMaker Ska Zine”, fanzina nawiązującego do dawnych lat (100% DIY, ksero), od dłuższego czasu przygotowywany jest drugi numer.
Ska (a także reggae, rocksteady i inne jamajskie gatunki) promowane są także przez audycje radiowe, takie jak „Reggae Front” w radiu UWM FM (rozgłośnia Uniwersytetu Warmińsko-Mazurskiego w Olsztynie), „Trzy Kolory” w Radiu Egida (rozgłośnia Uniwersytetu Śląskiego w Katowicach) czy „Jak Maken zasiał” w programie 4. Polskiego Radia .
Z łódzkim soundsystemem Hot Shot Sound powiązana jest firma Hot Shot Wear, firma odzieżowa produkujące t-shirty, obecnie chyba bardziej rozpoznawalna poza granicami kraju, niż w Polsce (markę tę skutecznie promują takie osoby, jak Dani, wokalistka Soul Radics czy Jesse Wagner z The Aggrolites). To kolejna inicjatywa, którą warto wspierać, wszak wszystko to robione jest przez fanów ska i reggae dla fanów ska i reggae.
Rok 2013 rozpoczął się niewesołą wiadomością o zakończeniu działalności przez stołeczny ska girls-band Banda de Chicas, początek 2014 r. roku przyniósł natomiast wieści wręcz doskonałe. Po licznych perturbacjach i ponad półrocznej nieaktywności koncertowej, na początku tego roku ten szczeciński band Vespa ogłosił, że wraca do życia – wzbogacony o nowe osoby, zapowiedział nową trasę i nową epkę. Miejmy nadzieję, że cały rok będzie przynajmniej tak dobry, jak poprzedni.
Jak sami widzicie, część nazwisk powtarza się przy różnych okazjach. Nie ma w naszym kraju zbyt wiele takich osób, dlatego tym bardziej trzeba docenić ich pracę. A już na sam koniec, podsumowując to podsumowanie, napiszę o serwisie RudeMaker – stronie internetowej, która od kilku lat powoli, ale systematycznie stara się konsolidować polskie ska środowisko. Na łamach RudeMakera znaleźć można świeżutkie newsy wydawnicze i informacje o koncertach, od czasu do czasu wywiady, recenzje płyt, relacje oraz zdjęcia z koncertów i festiwali. W ostatnich 2-3 latach RudeMaker nawiązał sporo zagranicznych kontaktów, zarówno z podobnymi tematycznymi serwisami z innych krajów (np. węgierski Roots Rocker), organizatorami festiwali (np. czeski Mighty Sounds), partnerstwo z European Reggae Contest itd. Jak to mawiał pewien biznesmen z Torunia: trzeba siać, siać, siać! A potem zbierać plony.



Raul
raul@rudemaker.pl

sobota, 7 listopada 2015

Belarusian Skinhead Scene Report!

Tym razem prezentujemy Wam raport dotyczący skinowskiej sceny na Białorusi. Tak jak wspominaliśmy wcześniej pomysł na zina powstał kilka lat temu, raport ten jest więc z 2013 roku. Doskonale obrazuje dobrą kondycję białoruskiej sceny. Oby ten raport był dla kogoś motywacją do działania. Raport powstał dzięki naszym przyjaciołom, napisał go Jewgeni Sotona a przetłumaczył Bancer. Piona dla Was chłopaki! Oi!
2013 rok był udanym dla białoruskiej sceny skinheads. Jeszcze pod koniec 2012 roku nasz kraj odwiedził zajebisty rosyjski zespół KLOWNS, oraz ukazał się 2. numer sharp-zine'a NO JUSTICE. 2013 rok zaczął się od występów znanej w scenie wykonawczyni accoustic Oi! (przez nią chyba wymyślony) Jenny WOO oraz łysych DJ's z Sankt-Petersburga oraz Moskwy. W pierwszej połowie roku nasz kraj (przede wszystkim, oczywiście, stolicę - Mińsk) odwiedziło sporo przyjezdnych, jak również lokalnych zespołów muzyki Oi!/streetpunk. Osobno warto wymienić mini-traskę chłopaków z Włodzimierza, Rosja - OPPOSITE AGAINST (niestety już nie grają!); koncert rewelacyjnego moskiewskiego bandu GIVE'EM THE GUN; prezentację kolejnego albumu nieśmiertelnego MISTER X; wizytę legendy post-radzieckiej łysej sceny zespołu TORO BRAVO z Wilna, Litwa; przyjazd kolejnego zespołu z Moskwy - CHOIX; występ ukraińskiego CIOS oraz duży festiwal dla łysych (zebrało się ponad 300 osób) w maju, z dziadkami EVIL CONDUCT z Hollandii jako główną gwiazdą wieczoru. Lato, to jak zwykle okres mniejszej aktywności koncertowej oraz dobra okazja dla odwiedzenia innych miast i państw, z czego chętnie korzystają, co bogatsi i szczęśliwsi, bo dostać wizę schengen u nas graniczy z cudem, więc każdy posiadacz szuka koncertów/festiwali, żeby się wyrwać i zobaczyć czołówkę sceny, która do nas nigdy nie dojeżdża i wątpliwe aby dojechała w najbliższych latach z racji wysokich honorariów i problemów natury politycznej w naszym kraju. Pod koniec roku odbyło się kilka koncertów z miejscowymi zespołami, a z zagranicznych turystów warto odnotować przyjazd słowackich ROZPOR oraz TIME OF MY LIFE w październiku.
 Trasa Mister X-2013
2013 rok był owocny dla całej sceny. W tym roku ukazał się nowy album MISTER X "...kakimi my byli" w postaci CD+DVD (z nagraniem "live" zespołu, podczas ich występu w Moskwie) oraz na winylu. Również w tym roku staraniami dwóch białoruskich wytwórni STREET BEAT RECORDS oraz NO JUSTICE RECORDS zostało wydane na CD demo fajnej kapeli Oi! ze Szczuczyna na Białorusi NOIZY BOYS, pod koniec roku te dwie wytwórnie (w kooperacji z kolegami z Polski oraz UK) mieli wydać się 7" split-vinyl NOIZY BOYS (Białoruś) / ANEMIA 77 (Polska), ale ostatecznie ukazał się dopiero na początku 2014. Jednak jeszcze w 2013 roku ukazało się demo zespołu z Mińska OUR TIME, które składało się z zaledwie dwóch piosenek i krąży gdzieś po internecie. Ostatecznie pod koniec roku zespół się rozwiązał, a członkowie tej kapeli wraz z muzykami z innych mińskich zespołów (Pass The Bottle oraz Kick The Wife!) założyli nową kapelę - PRESTON BOYS.
koncert pamieci Fiodora Fiłatowa w Mińsku
Jej demo ukazało się na początku lata 2014 roku. W połowie roku reaktywowała się streetpunkowa załoga z Brześcia ZAVTRAK CHEMPIONOV, a w Mozyrzu na północy Białorusi pojawił się zajebisty band NIA VARTA (W 2014 roku zmienili nazwę na ALOFF!) W 2013 roku MISTER X oraz NOIZY BOYS nagrali video do swoich kawałków ("Kakimi my byli" - Mister X, "Opravdannaja nienavist" - Noizy Boys), które można łatwo znaleźć na youtube, wklepując nazwę kapeli. W kwietniu 2013 w sieci pojawił się blog w całości poświęcony białoruskiej scenie skinhead's belsharp.blogspot.com. W ciągu roku od jego założenia opublikowano na nim około półsetki postów, a liczba odwiedzin prawie sięgnęła 15 000 osób. W przeciągu roku zostały zrobione dwa wzory koszulek (S.H.A.R.P. w języku białoruskim oraz PARTIZAN SKINHEADS SUPPORT, żeby wesprzeć zespół piłki nożnej z Mińska MTZ-RIPO/PARTIZAN), wiele wpinek, magnezów, naklejek oraz naszywek. Na moskiewskim koncercie legendy muzyki Oi! THE OPPRESSED Roddy Morreno pojawił się na scenie w naszej koszulce - S.H.A.R.P., co było dla nas wszystkich wielkim powodem do dumy! Obecnie scena skinhead jest rozproszona po całym kraju. Oczywiście najwięcej osób liczy w Mińsku, tu też są najbardziej aktywni. Również w innych miastach, takich jak Grodno czy Brześć jest dobra ekipa łysych (jak również prężnie działa scena antyfaszystowska), w innych pomniejszych miastach też są mniejsze załogi albo i pojedyńcze osoby, co i tak jest dobrym wynikiem zważywszy na to, że Białoruś jest małym państwem, a wpływy rosyjskiego naziolstwa są naprawdę potężne.
koncert zespołu oi! z Mińska - Our Time
O takiej stronie ruchu skinheads jak miłość do mordobicia pisać nie będziemy z wiadomych przyczyn. Dodamy jedynie, że każdy szanujący się skinhead lubi nie tylko wypić (akurat sXe-skins, to nie za bardzo))), ale i się trochę zrelaksować, nie ważne, czy w klubie sportowym, na siłce, na meczu piłki nożnej czy na ulicy. Jest wesoło, oj tak! Po kilku latach względnej stagnacji (bardzo względnej, bo cały czas coś się działo!) w końcu scena znów zaczyna się rozwijać, jak na początku lat 2000., więc miejmy nadzieję, że najbliższe lata przyniosą nam same sukcesy, a kolejne łyse kapele ułożą kilka fajnych kawałków, które wpadną w ucho skinom na Białorusi, ale i nie tylko. Jeśli macie jakieś pytania, czy chcecie nabyć do kolekcji coś z naszych płyt oraz innych wydawnictw, to czekamy na mejle: nojusticezin@gmail.com (język rosyjski lub angielski) Oi! tekst: Jewgeni Sotona/ tłumaczenie: BanCar


czwartek, 15 października 2015

Oi! to the World !

Pomysł na zrobienie zina powstał w głowach niektórych z nas w 2008 roku. Miał to być zin w tradycyjnej formie papierowej. Niestety z różnych przyczyn pomysłu tego nie udało się zrealizować. Teraz mamy końcówkę 2015 roku a my ruszamy z E-ZINEm, ponieważ wierzymy że w tej formie zin trafiać będzie do szerokiej grupy osób. Na pierwszy strzał idzie wywiad z Zmierzlokami z Tychów. Zapraszamy do lektury!



STS: Yo, witamy na łamach naszego zina. Przedstawcie się, powiedzcie coś o sobie.

Z:Hej hej. Oliwia i Mateusz. Zmierzloki dwa nie lubiące sie jakoś konkretnie opisywać

STS: Jak tak oglądam fotki z Waszego studia to myślę sobie że jesteście bardzo młodymi
osobami. Ile macie lat i od kiedy dziaracie?

Z: Oliwia 23, a Mateusz 24. Młodo wyglądamy, ale powoli czas nas goni. Dziaramy już jakiś czas, będzie coś około 4rech lat. Pierwszy rok to same gówniarskie początki, raczej bez większej wiedzy, a z większą głupotą. Kaleczenie znajomych i siebie nawzajem późnien ludzie sami zaczeli się do nas dopychać i trzeba było otworzyć studio

STS: Kiedyś za irokeza i kolczyk w uchu można było dostać wpierdol, teraz młodzież śmiga cała podziarana i pokłuta i nikogo to nie dziwi ani szokuje? Dlaczego?

Z: Bo kiedyś to tatuaże mieli tylko maynarze, kryminaliści, albo Ci odważni. Albo jeszcze Ci inni, Ci co w ogóle nie przejmowali sie niczym. Dzisiaj w każdym mieście jest studio tatuaży, ludzie dziarają się po domach, piwnicach, na imprezach no i w studiach. Nawet bardzo grzeczne pindy chcą mieć jakiś mały tatuażyk. Z irokezem jest inaczej, bo czasem dalej na niego krzywo sie patrzy. Wciąż punk to coś innego, niewielu nosi irokezy. Kolczyki przejeła już reszta więc już nie są takie "punkowe", jak kiedyś. Teraz wiele dziewczyn czy chociażby tzn EMO wrzuca to sobie na buzie czy gdzie popadnie. Są oczywiście ludzie którzy nadal źle patrzą na tatuaż albo kolczyka. Ale są też kobiety, które źle patrzą na to, że druga kobieta chodzi w sukience. nie ma co się przejmować.

STS: No właśnie, czy spotykają Was jakieś przykre konsekwencje posiadania dziar w widocznych miejscach? I ogólnie ostrego wyglądu.

Z: Raczej ludzie patrzą na to z podziwem, nawet starsi, czasem wspominają, że podoba im się to ! U nas też jest inaczej, bo taką mamy prace. Czasem zdarza się, że ktoś patrzy na nas inaczej. Kiedyś, gdy była duża kłótnia u nas w bloku (zdarzały się często na parterze) poszłam zapukać do drzwi i powiedzieć swoje (szkoda było mi dzieci). Kobieta na to powiedziała mi, że to chyba ja mam problem, bo mam zobaczyć, jak wyglądam jak nienormalna no cóż, troche z nią podyskutowałam, ogólnie mówimy sobie dzień dobry, ale bardzo mnie to zszokowało. Może dlatego, że ja jakoś nigdy nie oceniam ludzi po wyglądzie.

STS: Jak myślicie czym spowodowana jest obecna moda na tatuaże? W każdym mieście jest po kilka salonów.

Z: Ludzie sie już nie boją, robią to nawet 16nastolatki. Chęć posiadania tattoo jest wieksza niz strach przed bólem. No i moda, jasne, dupeczki naoglądały sie innych wydziaranych dupeczek w internecie i teraz też chcą być takimi wydziaranymi dupeczkami.

STS: W Waszej twórczości pojawiają się motywy pro zwierzęce, subkulturowe i antyfaszystowskie. Jesteście wege/vegan, jaka subkultura jest wam najbliższa ? Co z działalnością antyfaszystowską?

Z: Tak sie składa, że mało mamy czasu na cokolwiek. Antyfaszyzm jest, bo musi być. Ale nie mamy zbyt wiele czasu żeby działać w tak wielu kierunkach. Ostatnio bardziej interesuje nas (bynajmniej na pewno mnie-Oliwie) akcje pro zwierzęce. Wiesz, ludzie zawsze sobie jakoś poradzą, a ze zwierzakami jest inaczej. Strasznie nie lubie ignoracji i może ignorowanie faszyzmu jest złe ale ignorowanie tego całego syfu związanego z wykorzystywaniem zwierząt jest po prostu kurewsko pojebane. To dzieje sie na taką skale i to dzieje się co chwilę. Na to ma wpływ prawie każdy z nas, każdym swoim posiłkiem. Walczę o to, żeby choć trochę wyrwać ludzi ze snu, ale wiem, że nawet największy hałas nie obudzi kogoś, kto udaje,że śpi. A co do subkultury, cieżko sie konkretnie określić, ostanio po prostu chodzimy w czym popadnie, żeby było wygodnie, ale też fajnie. Wiadomo, że zawsze pozostanie sentyment do polówek perrego i tym podobnych. Głównie słuchamy punk rocka i oi'a kiedyś wyglądaliśmy na pare porządnych skinheadów, ale w końcu zachciało mi się zapuścić włosy. Chyba nie potrzebuję się przypisywać pod konkretną grupę.

STS: Mimo młodego wieku macie mocny kręgosłup moralno – idelogiczno – światopoglądowy. Sami doszliście do tych postaw czy ktoś Was wkręcił w „punk rocka” ?

Z: Ciężko stwierdzić, zawsze w jakimś stopniu ludzie i sytuacje Cie kształtują. Wszystko co sie działo doprowadziło mnie tu, gdzie jesteśmy. Na pewno obydwoje chcieliśmy troche ucieć od zaprogramowanych ludzi, od wszystkiego w koło. To często prowadzi do punk rocka.

STS: Pogadajmy trochę o tatuażach, o co chodzi z jaraniem się tym całym oldskulem? Wszyscy se to dziarają, o co chodzi ?

Z: Zależy co masz na myśli mówiąć old school. teraz tatuaże mają wiele kategori, są black worki, są new schoole, old schoole, new traditionale, neotrady i inne, typowy old school teraz troche został przysłonięty przez new traditionale, czyli bardziej szczegółowe motywy z użyciem większej ilości kolorów. wciąż konturowe prace, ale juz nie takie proste. wygląda to ładnie i ludzie to łykneli.


  STS: Co robicie z klientami którzy chcą wydziarać sobie patriotyczne czy nawet faszolskie motywy?

Z: Nie tatuujemy faszystowskich motywów, jak i również nie tatuujemy nazioli i tym podobnych stworzeń:) już miałam taką sytuacje, że pisały do mnie osoby, które wydawały się mieć pooglądy sprzeczne z moimi i odmówiliśmy im tatuażu mimo że sam motyw nie miał nic wspólnego z jakąkolwiek ideologią. Co do patriotycznych motywów, nie jesteśmy ich zwolennikami, ale nie odmawiamy.

STS: A co z kibicami ? Czy np. Gks Tychy dziara się u Zmierzloków ?

Z: Raczej nie, kibice jakoś tak od zawsze ciągną do Lucky tattoo.

STS: Jakie są Wasze inspiracje jeśli idzie o tatuaż?

Z: Bardzo zmienne. Teraz inspirujemy się głównie czarnymi pracami, dotwork etc

STS: Czy macie jakieś sukcesy na koncie ? Jakieś wygrane konwenty itd.?

Z: Narazie dwie nagrody na konwentach, a konkretnie III miejsca w tatuaż kolorowy mały (oboje ta sama nagroda ;p). NO i będziemy w grudniowym numerze tattoofesta:)!

STS: Jaką muzykę usłyszymy w Waszym studio podczas dziarania ?

Z: Głównie punk rocka, oi, ale bywają też stare hity i czasem po prostu radio !

STS: Czym zajmujecie się poza tatuowaniem ? Jakieś hobby, pasje ?

Z: Jak już mamy chwile to lubimy wypaść na jakiś dobry koncert, albo pojechać w jakieś fajne miejsce. Ostatnio byliśmy w Pradze. Lubimy też gotować - a właściwie musimy ! no a głównie wolny czas spędzamy ze znajomymi. No i siłownia. Pochłania dużo czasu !

STS: Dobra powiedzcie jak dziś ma się tyska załoga. Wydaje mi się że kiedyś w Tychach załoga punx & skins była mocna? Czy faktycznie tak było? Jak wygląda to teraz?

Z: Punki pankują, skini na wykruszeniu. Załoga jest i walczy dziennie z piwem, żeby nie rozlać.

STS: Chcecie coś dodać na koniec ? Kogoś pozdrowić, podziękować?

Z: Dzięki za zainteresowanie gdybyśmy mieli więcej czasu chętnie odpowiedzielibyśmy lepiej na pytania, ale ostatnio mamy tyle na głowie, że nawet w lodówce pusto.

STS: Dzięki za wywiad!